Prosta więź

Prosta więź

czyli kilka wskazówek, jak codziennie dbać o swoją relację z dzieckiem

Prawidłowa i głęboka więź dziecka z rodzicami stanowi fundament jego  rozwoju zarówno psychicznego i fizycznego. To rodzice odpowiadają za zbudowanie tej więzi, to oni są tymi, którzy ją kształtują po to, by ich potem ich dziecko budowało prawidłowe i satysfakcjonujące relacje z innymi.

Od paru lat obserwuje się stały wzrost problemów w funkcjonowaniu dzieci – zaburzenia zachowania, trudności w kontaktach z rówieśnikami, rozkapryszenie, agresja, brak umiejętności radzenia sobie z emocjami to tylko niektóre z tych, z którymi stale zgłaszają się rodzice, poszukując wsparcia u psychologa czy psychiatry. Można by wysnuć z tego wniosek, iż dzieci są coraz… gorsze. Bardziej jednak uzasadnionym byłoby uznanie za odpowiedzialnych tej sytuacji – rodziców, a nawet… całe społeczeństwa. I bez wahania dołożyć refleksję, iż taki stan rzeczy ma silny związek z osłabieniem więzi. Nasze społeczeństwo od kilkudziesięciu lat zmierza w swoim rozwoju właśnie w stronę rozluźnienia więzi społecznych – sąsiedzkich, zawodowych, związków i stowarzyszeń, a przede wszystkim więzi rodzinnych. Coraz trudniej jest utrzymywać realne i bliskie relacje z innymi – brak czasu, spadek zaufania do obcych, poczucie zagrożenia i wyobcowania, rozwój social mediów – to część przyczyn tej sytuacji. Psychiatra i psychoterapeuta dziecięcy dr Karl Heinz Brisch twierdzi nawet, że współczesne społeczeństwa nie mają już tego, co można nazwać intuicyjną wiedzą potrzebną do zbudowania więzi z dzieckiem. I rzeczywiście, niejednokrotnie rodzice zgłaszający się po pomoc nie zauważają, a nawet nie wiedzą, że robią coś źle, wydaje im się, że ich postępowanie jest zwyczajne, bo przecież wszyscy tak robią, sami tak zostali wychowani. A nawet jeśli wiedzą, że coś jest nie tak tłumaczą się najczęściej… brakiem czasu. Oczywiście zrozumiałym jest, że zapracowany rodzic ma mniej czasu na to, by budować więź ze swoim dzieckiem, nie znaczy to jednak, że powinien przestać próbować – wręcz przeciwnie – zwiększyć wysiłki! Tym bardziej, że nie wymaga to szczególnych zabiegów. Budowanie tej więzi to suma drobnych, codziennych zachowań, prostych zasad postępowania i wykorzystywania najmniejszych okazji. A jak to robić?

Patrz

Kontakt wzrokowy z dzieckiem jest niezwykle ważny. Nie tylko dlatego, że jego uważna obserwacja pozwoli Ci prawidłowo odczytywać jego potrzeby i stany emocjonalne i adekwatnie na nie reagować. Jest ważny również dlatego, iż to właśnie on kształtuje więź między ludźmi, pogłębia relacje i ułatwia porozumienie. Pamiętaj, by rozmawiając z dzieckiem zawsze na nie patrzyć, kiedy wydajesz mu polecenia albo coś tłumaczysz, lub gdy mówisz jak bardzo je kochasz, popatrz mu w oczy. Utrzymuj kontakt także wtedy, gdy się na dziecko zezłościsz, lub gdy to ono jest złe na Ciebie. Dobrze jest pamiętać, by kontakt za pomocą oczu odbywał się na takim samym poziomie u obu osób, by rodzic nie patrzył z góry, a dziecko nie musiało zadzierać główki –więc jeśli chcesz powiedzieć dziecku coś ważnego – kucnij lub przyklęknij przy nim, albo posadź je obok siebie – będzie Wam łatwiej na siebie spoglądać.

 

Rozmawiaj i słuchaj

Już od pierwszych godzin życia dziecka (a właściwie już w jego życiu płodowym) dobrze jest do niego mówić – opowiadać, co dzieje się dookoła, komentować to, co robi ono samo, rodzice, otoczenie. Kształtując więź z maluchem, wpływasz w ten sposób dodatkowo na jego rozwój mowy. Dziecko uczy się słuchać, jest bardziej zaangażowane w kontakt, gdy wiąże się on z dźwiękiem. Starsze dziecko zachęcaj do tego, by opowiadało, co robi, jak się czuje, co myśli, co sobie wyobraża. Rozmowa z dzieckiem w każdym wieku nie służy tylko wymianie informacji, w pierwszym rzędzie jest sposobem na pogłębianie więzi i budowanie trwałych relacji. Zachęcaj więc do prawdziwych, autentycznych rozmów, wszystkich członków rodziny – dyskutujcie, gawędźcie, plotkujcie o ważnych i mniej ważnych sprawach, ale pozostając ze sobą w autentycznym, pełnym zaangażowania kontakcie. Niezwykle ważne jest w tych rozmowach również słuchanie, w którym wyraża się nasze zainteresowanie i otwartość na myśli i potrzeby drugiej osoby. Kiedy dziecko mówi do Ciebie, nawet jeśli po raz dziesiąty pyta o to samo, lub opowiada Ci coś, co wydaje się błahe – posłuchaj i zareaguj – zawsze, nie zbywaj malucha, nie udawaj, że go nie słyszysz, po prostu powiedz mu, że w tej chwili nie możesz z nim dłużej porozmawiać.

Włączaj

Na budowanie więzi z dzieckiem znacząco wpływa też sposób w jaki spędzacie czas poświęcony na zwyczajne codzienne czynności – posiłki, porządki, higiena. To świetna okazja, by nawet zabiegany rodzic mógł pobyć blisko i serdecznie ze swoim dzieckiem. Dzieci uwielbiają być włączane w codzienne życie domu – myć wspólnie zęby przed lustrem, pomagać w kuchni, brać udział w sprzątaniu – jeśli uczynisz z tych czynności rytuał albo wspólną zabawę, zobaczysz, jak wiele przyjemności przyniosą Tobie i dziecku. Jeśli sprzątanie pokoju będzie formą zabawnej rywalizacji – przebiegnie szybko i bezproblemowo, jeśli przynajmniej jeden posiłek dziennie będziecie jeść całą rodziną – stanie się on Waszym małym świętem, a maluch będzie niezwykle dumny z tego, że jego zadaniem będzie nakrywanie wówczas do stołu. Jeśli musisz pracować w domu, a dziecko posadzisz obok siebie z zadaniem do wykonania, będzie doceniać czas, który razem spędzicie, nie przeszkadzając Ci jednocześnie. Zabierając swoje dziecko na zakupy, nie myśl o nim, jak o przeszkadzającym i spowalniającym, ale jak o Twoim pomocniku – niech pomaga pchać wózek, pakować drobiazgi do koszyka. O ile na początku będzie to może faktycznie utrudnienie, szybko oboje nauczycie się współpracy i będziecie mieć kolejne chwile dla siebie – na rozmowy, żarty, edukację społeczną czy po prostu bycie razem.

Modeluj

Twoje dziecko uczy się od Ciebie, uważnie obserwuje i naśladuje to, co robisz. Dlatego budujesz z nim więź, jednocześnie ucząc je, jak to robić. Patrząc na Ciebie uczy się właściwej komunikacji, uważności na innych, tego, jak należy traktować ludzi, jak się do nich odzywać, jak okazywać miłość, szacunek i zainteresowanie. Jesteś przykładem dla swojego dziecka, pamiętaj o tym, szczególnie, gdy chodzi o inne relacje – z Twoimi rodzicami, małżonkiem, innymi dziećmi, znajomymi a także obcymi ludźmi w sklepie, na ulicy itd. To od Ciebie maluch dowie się, co znaczą relacje z ludźmi, na czym polega różnica pomiędzy tymi bliskimi, a dalszymi, jak je budować i utrzymywać. To, czego go w ten sposób nauczysz będzie też podstawą Waszej prawdziwej i głębokiej więzi.

Szanuj

Szacunek dla uczuć, emocji i potrzeb dziecka jest podstawowym składnikiem tworzenia dobrej więzi. W dziecku zawsze należy widzieć małego człowieka z jego prawami i potrzebami, z jego odrębnością. Takie traktowanie dziecka – z szacunkiem i poważaniem, niezależnie od jego wieku będzie w naturalny sposób budowało u niego szacunek dla innych i sprawi, że więzi z ludźmi będą oparte na prawidłowych podstawach. To właśnie szacunek sprawia, że więź jest autentyczna i trwała, niezależna od zewnętrznych czynników i bezwarunkowa. Szacunek rodzi się z miłości, a miłość wspierana jest szacunkiem.

Postępuj przewidywalnie

Powtarzalność, porządek i przewidywalność budują wokół dziecka bezpieczny świat i poczucie spokoju. Dzięki temu uczy się wchodzić w relacje zachowując prawidłową równowagę pomiędzy zaufaniem a ostrożnością. Chaotyczni i nieprzewidywalni rodzice wychowują często lękowe i wycofane dzieci, które nawiązują jedynie powierzchowne relacje. Powierzchowność ta dotyczy również rodzica – nieprzewidywalnemu rodzicowi trudniej jest zaufać, wierzyć, że zawsze można znaleźć w nim oparcie – to rodzi poczucie obcości i izolacji.

Stawiaj granice

Poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do Ciebie i siebie samego budujesz w dziecku również dzięki jasno określonym normom i konsekwencji własnego postępowania. Może Ci się wydawać, że Twoje dziecko jest krnąbrne, kapryśne, roszczeniowe, ponieważ co chwila próbuje naruszać stawiane mu granice – dotyka, czego mu nie wolno, sprzeciwia się Twoim poleceniom, wymusza płaczem to, czego sobie zażyczy. Jednak często jest to wyraz głośnego wołania – powiedz mi, co mam robić, pokaż, co wolno, a czego nie wolno, ochroń mnie. Dziecko sprawdza granice po to, by przekonać się, że zawsze stoisz na ich straży – idzie tam, gdzie nie może, by raz po razie przekonywać się, czy je zatrzymasz, ponieważ potrzebuje wielu potwierdzeń, to jego codzienny eksperyment – im więcej udanych prób, tym bardziej bezpiecznie się czuje. Dlatego Twoje konsekwencja i ciągłe przypominanie są tak ważne. Nie myśl, że dziecko, które raz poznało jakąś normę, zapamięta ją i będzie przestrzegać przez całe życie. Jeśli uda Ci się przy stawianiu granic znaleźć równowagę pomiędzy ciepłem a surowością, Twoje dziecko będzie Ci ufać bezgranicznie – dlatego, że wie, iż obronisz je, ale nie odrzucisz. Nawet jeśli popełni błąd, bądź przy nim i wspieraj. Dobrze też pamiętać, że dziecko więcej nauczy się dzięki temu, że pokażesz mu czego oczekujesz, niż, gdy zabronisz niepożądanych zachowań.

Ujawniaj emocje

Jeśli chcesz autentycznej i bliskiej więzi z dzieckiem, skup się stworzeniu takiego klimatu, który będzie sprzyjał wyrażaniu emocji, zbuduj atmosferę, w której wszystkie emocje dziecka są akceptowane i dobrze rozumiane. Bądź uważny na jego reakcje emocjonalne i sam reaguj adekwatnie. Pokazuj tez dziecku, jak okazywać emocje, respektując uczucia innych i społeczne normy. Twoje reakcje emocjonalne w różnych sytuacjach – werbalne i niewerbalne – powinny być adekwatne i jasne dla dziecka. Dlatego nie tylko okazuj, co czujesz, ale również wytłumacz dziecku, co to znaczy – kiedy się uśmiechamy, co oznacza zmarszczone czoło, dlaczego zaciskamy pięści itd.

Budowanie więzi z dzieckiem nie wymaga więc szczególnego szkolenia, wybitnych umiejętności czy niewspółmiernego do efektów wysiłku czy nadprogramowego czasu. Wymaga natomiast dużej uważności, cierpliwości i zaangażowania, wyciągania wniosków i podejmowania prób, nawet, gdy na pierwszy rzut oka wydaje nam się to bezcelowe czy nieskuteczne.

Magdalena Kot